Jogosfera

JOGA, MOTYWACJA I KUCHNIA WEGETARIAŃSKA…
joga

Co odróżnia jogę od innych aktywności fizycznych…

Co odróżnia jogę

W dzisiejszych czasach joga stała się jedną z wielu aktywności fizycznych, dostępnych nie tylko w wyrastających jak grzyby po deszczu szkołach jogi, ale praktycznie w każdym klubie fitness. Spowodowało to jej popularyzację, dzięki czemu stała się dostępna właściwie dla każdego.

Jednocześnie nastąpiło jednak ogromne spłycenie jej przekazu i rozprzestrzeniły się, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością przekonania na jej temat. Na przykład to, że joga jest tylko dla kobiet, albo że trzeba być nie wiadomo jak elastycznym żeby zacząć ćwiczyć itp. Gdzieś po drodze została zagubiona istota tej starożytnej sztuki, w której tak naprawdę nie jest ważne czy potrafisz założyć sobie przysłowiową nogę za głowę. Chodzi o to by ćwicząc, budować nie tylko siłę i elastyczność ciała, ale w równym stopniu umiejętność skupienia uwagi i przytomność umysłu. To jest właśnie to co odróżnia jogę od innych aktywności fizycznych.

Rozpoczynając swoją przygodę z jogą nie czujemy bardzo wielu części swojego ciała na tyle, byśmy byli w stanie ustawić je w sposób, w jaki chcemy. Jest to efekt tego, że wiele osób na co dzień, używa go w tak niewielkim zakresie, że w końcu traci wrażliwość na sygnały z niego płynące. Potrzeba sporo czasu i wysiłku by móc to zmienić.

Chodząc niemal cały czas w butach z czasem przestajemy czuć swoje stopy i ich kontakt z ziemią. Siedząc w pozycji zgarbionej, przed komputerem po kilkanaście godzin dziennie, przestajemy czuć pełnię oddechu. Klatka piersiowa stopniowo się zapada, a barki pochylają do przodu, nie dając przestrzeni na to, by oddech mógł dotrzeć odpowiednio głęboko.
W życiu codziennym wykonujemy oczywiście mnóstwo ruchów wymuszonych przez niezbędne czynności, ale brakuje tym ruchom świadomości. Ruchy są takie, na jakie pozwala nam ciało, które z wiekiem, jeśli nie zadbamy o nie we właściwy sposób, z dnia na dzień traci swoją siłę, elastyczność i równowagę, a nie takie jakie być powinny by utrzymać je w zdrowiu i witalności.

Nawet jeśli ktoś zaczyna np biegać czy uprawiać inne dyscypliny sportowe, to w dalszym ciągu zdecydowana większość używa przy tym swojego ciała nieświadomie. Skupiamy się na wyniku (określonej odległości, czasie, zrzuceniu zbędnych kilogramów itp), a nie na tym by robić to w sposób prawidłowy i bezpieczny. Niestety w ten sam sposób postrzegana jest aktualnie joga w wielu miejscach, w których można ją ćwiczyć. Przez to zapominamy co odróżnia jogę od sportu.

Joga w swoim tradycyjnym kształcie, postrzega ciało zupełnie inaczej niż sport.  Nie skupia się na popędzaniu i zmuszaniu ciała do rywalizacji z innymi, ale uczy jak sprawić by nasze ruchy stały się świadome. Jej celem nie jest pokazywanie możliwości swojego ciała na zewnątrz, chociaż zmiany w sposobie poruszania się czy wyrzeźbienie sylwetki  są widoczne bardzo wyraźnie. Celem jest praca wewnętrzna, ukierunkowana na zmiany złych nawyków ruchowych i myślowych. Tak by ciało mogło cieszyć się zdrowiem, a umysł przestrzenią niezbędną do tego by być szczęśliwym 🙂

 

Zobacz podobne

31 Comment

  1. Bardzo, bardzo lubię wszystkie wschodnie… hm, dyscypliny. Właśnie przez to, że niosą ze sobą całą filozofię, sposób patrzenia na świat i siebie samego. 😉

  2. To właśnie coś co podoba mi się w jodze – głębsza filozofia i brak rywalizacji. Praca, która wpływa nie tylko na ciało, ale głównie na umysł 🙂

  3. Ja zaczęłma ćwiczyć jogę, właśnie w klubie jako zwykłe zajęcia. Po tym, w jaki sposób reagowała na ćwiczenia moje ciałao i jakie było mi wdzieczne ( znikneły bóle kręgosłupa, nagle zaczęłam chodzić bardziej wyprostowana itd. ) zrozumiałam, że to nie tylko kolejny spot, ale coś znacznie więcej.

  4. Próbowałam jogi kilka razy, ale niestety w żaden sposób ta aktywność mnie nie przekonała. Wolę bardziej dynamiczną formę ruchu, choć czasem myślę sobie, że sztuka wyciszania i skupiania bardzo byłaby u mnie wskazana 😉

  5. Joga dostępna jest także w domu. Zawsze rezygnowałam ze zbiorowisk jogi w fitness – z powodu możliwości koncentracji. Jak instruktorka była na wdechu to ja na wydechu i ciągle wpadałam w panikę – nie było mowy o koncentracji i skupieniu uwagi. Tak naprawdę joga pozwoliła mi na to u mnie w domu…

    1. Dużo w tym prawdy i dlatego zajmuję się głównie prowadzeniem zajęć indywidualnych 🙂 Aczkolwiek dobrze poprowadzone zajęcia grupowe też mają swój urok 🙂

  6. Przygodę z Jogą zaczęłam stosunkowo niedawno bo w grudniu, ćwiczę 5 razy w tygodniu i fakt, może przy jodze nie ma tak dynamicznego tempa jak w wielu programach sławnych trenerek (które też polecam) ale można się mega wyciszyć, ujędrnić ciało i popracować nad sylwetką. Mimo, że przy jodze w spokojnym tempie ciężko wylać litry potu, widać że ciało pracuje.

    Polecam!

  7. Przymierzam się już od dawna, niestety jakoś ciągle wybieram inne aktywności fizyczne. Bardzo mądrze napisałaś, że to nie tylko kolejny rodzaj ćwiczeń, dla mnie to styl życia.

  8. Bardzo podoba mi się, że podkreśliłaś, iż joga nie zmusza do pędu, rywalizowania, popychania swojego ciała. Chodziłam kiedyś na pilates, ale na jogę jeszcze nie miałam okazji. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni :).

  9. Przez jakiś czas również ćwiczyłam jogę, ale pilates zwyciężył. Niestety to, co zauważyłam na wielu zajęciach to wprowadzanie pozycji, które na dla osób początkujących są kompletnie nie do wykonania. Nawet, jeśli wykonują to w zakresach dla siebie odpowiednich, to często i tak obciążają ciało zbyt mocno. Wybierając się na jogę trzeba trafić naprawdę na świetnego, kompetentnego nauczyciela.

    1. Dobry nauczyciel to zdecydowanie podstawa, a wiele osób zupełnie się nad tym nie zastanawia i potem szybko przerywają myśląc, że joga jest nie dla nich. A to nauczyciel nie dla nich 😉

    1. Optymalnie jest cwiczyc na poczatek 2-3 razy w tygodniu, a minimum raz, bo inaczej cialo zapomina to czego sie juz nauczylo. I na poczatek polecam jednak dobrego nauczyciela. Jak poznasz podstawy to wtedy mozesz bezpiecznie cwiczyc sama. Pozdrawiam

  10. Ostatnio rozmawiałam ze znajoma na ten temat – kompletnie spłyconej jogi, bez przekazu, bez filozofii, taka korpo-joga. I to jest w sumie smutne, bo pozbawia sie ludzi ogromnych korzyści…
    Ja co prawda jogi nie ćwiczę, ale chodzę na zdrowy kręgosłup, gdzie jest sporo ćwiczeń oddechowych 😊
    Ps. Myślałaś nad tym, aby dodać wtyczkę Disqus?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *