Jogosfera

JOGA, MOTYWACJA I KUCHNIA WEGETARIAŃSKA…
joga zdrowy styl życia

Jak ćwiczyć efektywnie i w zgodzie z samym sobą…

Jak ćwiczyć efektywnie

W pracy z ciałem, tak jak w każdej innej dziedzinie, potrzebna jest równowaga. Niestety wiele osób chcąc szybko osiągnąć zamierzony cel (np zmniejszenie masy ciała, przyrost masy mięśniowej, rozciągnięcie, pozbycie się bólu itd) o tym zapomina. Traktuje ćwiczenia jedynie jako narzędzie pozwalające na osiągnięcie porządanych efektów, a nie jako okazję do poznania i zrozumienia swojego ciała jako całości. A więc jak ćwiczyć efektywnie?

Pracując z ciałem powinniśmy traktować je w sposób holistyczny. Mieć świadomość, że dla jego prawidłowego funkcjonowania, potrzebne są nie tylko siła i kondycja ale również elastyczność, umiejętność prawidłowego oddychania czy zdrowa dieta.
Dopiero połączenie tych wszystkich elementów daje możliwość utrzymania równowagi wewnętrznej, zapanowania nad stresem i satysfakcjonującego radzenia sobie z codziennością.

Jak ćwiczyć efektywnie?

1) Przede wszystkim ćwicz tak by w sposób świadomy odbierać jak najwięcej sygnałów płynących z ciała. Nie wykonuj pozycji automatycznie tylko staraj się precyzyjnie ustawiać swoje ciało i poprawiać gdy zachodzi taka potrzeba. Daje to możliwość nie tylko uniknięcia kontuzji, ale także rozwoju we właściwym kierunku. Dzięki temu pokonywania swoich barier i słabości nie tylko na poziomie fizycznym, ale także mentalnym czy emocjonalnym.

 

2) Pamiętaj, że nie wszystko jest dla wszystkich. Nie ma dwóch takich samych ciał mających dokładnie takie same potrzeby i możliwości. Wpływ na to mają nie tylko geny, ale również środowisko w jakim żyjemy, styl życia, przebyte choroby, wszelkie problemy emocjonalne, sytuacje stresowe itd.
Dlatego nie porównuj się z innymi. To co dla kogoś jest banalnie proste i nie wymaga praktycznie żadnego wysiłku, dla Ciebie może być na początku niewykonalne i odwrotnie. Każdy ma jakieś słabe punkty i celem powinno być poznanie ich. Praca nad tym by stopniowo je wzmacniać, a nie robienie za wszelką cenę tego co robi ktoś inny.

 

3) Staraj się ćwiczyć nie tylko to co jest dla Ciebie łatwe i przyjemne, ale szczególną uwagę skieruj na to co sprawia Ci największą trudność. Jeśli Twoje ciało jest naturalnie bardzo elastyczne zamiast dalej się rozciągać postaraj się je najpierw wzmocnić. Jeśli jest silne i umięśnione skup się na tym, by nadać mu większą elastyczność.
Pamiętaj, że wysiłek włożony w pracę z ciałem jest wprost proporcjonalny do efektów. Pogłębiając dysproporcję między siła i elastycznością nie osiągniesz nic oprócz ewentualnej kontuzji i złego samopoczucia.
Nie można czuć się dobrze ani w ciele nadmiernie wiotkim ani zbyt sztywnym, a każda z tych opcji ma również bezpośrednie przełożenie na nasz sposób radzenia sobie w trudnych sytuacjach życia codziennego.

4) Pamiętaj, że ćwiczysz dla siebie i swojego zdrowia. Miarą postępu powinno być coraz lepsze samopoczucie na wszystkich płaszczyznach, a nie zafiksowanie na zrobieniu czegoś za wszelką cenę. Traktuj swoje ciało troskliwie, a jednocześnie staraj się stopniowo przekraczać jego kolejne bariery.

 

Zobacz podobne

33 Comment

  1. Nie miałam pojęcia o tych zasadach jeśli tak to nazwać można, żeby się skupić na trudnościach zamiast na tym co przychodzi łatwiej. Ja z reguły wybierałam takie ćwiczenia, które trudności nie sprawiały. Oj trzeba to zmienić

  2. Bardzo lubię ćwiczyć i robię to regularnie. Jednak do tej pory rezygnowałam z ćwiczeń których nie lubię np na plecy. Postaram się wdrożyć w życie Twoje porady, mam nadzieje, że dzięki temu ćw będą bardziej efektywne.

    1. Trzeba tylko oddzielić to czego nie lubimy, bo jest to dla nas trudne od tego czego nie lubimy, bo mamy np chory kręgosłup i nas boli po jakiś konkretnych pozycjach. Jeśli masz jakieś problemy zdrowotne to zawsze należy brać je pod uwagę i ćwiczyć tak aby ich nie pogłębiać. Pozdrawiam 🙂

  3. W życiu warto zachować równowagę i dbać o wszystkie jego strefy. Podobnie z ćwiczeniami fizycznymi – kiedy podchodzimy do nich holistycznie osiągamy najwięcej korzyści 🙂

  4. Jeżdżę dużo na rowerze i to jest mój ulubiony sport teraz, chociaż przymierzam się do Fit Jumpu 🙂

  5. Ja mam ogromny problem z samodyscypliną. Jak już zacznę ćwiczyć, to jest super i w myślach siebie karcę czemu nie robię tego częściej. Ale najgorzej właśnie jest zacząć, a w głowie pojawia się tysiąc wymówek, aby tego nie robić. Taki mały absurd :p

    1. Myślę że na pewno, ale musiałbyś to sobie mądrze ułożyć, żeby nie ćwiczyć ciągiem jednego i drugiego (poza oczywiście jakimiś wybranymi ćwiczeniami np relaksacyjnymi) tylko np jedno rano drugie wieczorem albo innego dnia. Pozdrawiam 🙂

  6. Ja mam właśnie ostatnio problem z tym żeby sobie przypomnieć że ćwiczyć mam dla siebie dla swojego dobrego samopoczucia no i nie mogę się zdecydować jaki rodzaj ćwiczeń wybrać, więc nie robię nic 🙂

  7. Dla mnie największą trudność sprawia rozciąganie przed i po trenigu. Jestem trochę zesztywniały, ale robię progress i widzę że to daje dobre rezultaty, chociażby mniej kontuzji i zakwasów.

  8. Pracuję nad rozciągnięciem swojego ciała, bo wiele sekwencji dla początkujących póki co mnie przerasta 🙂

  9. Fajny tekst. Pisałam o czymś podobnym. Przekraczanie siebie koncentrując się na wybranym aspekcie jest nie tylko niezdrowe, ale i nie jest dla każdego. Obciąża fizycznie i psychicznie.

    Nie zajmuje się akurat jogą, ale ćwiczę z uwzględnieniem zarówno siły jak i elastyczności. Ćwiczę szybkość i wytrzymałość. Czasem staram się włączyć nawet jakieś ćwiczenie na zwrotność lub koordynację.
    Nie wszystkiemu jestem wstanie poświęcić tyle samo czasu.Dlatego to co lubię mniej lub co nie łączy się bezpośrednio z celami, ograniczam do przyzwoitego minimum.

  10. Super wpis! Podpisuje się zwłaszcza pod tym, by nie robić tylko tego, co łatwe i przyjemne, a zamiast tego skupić się na tym co wymaga odrobiny wysiłku. W codziennym życiu, właśnie taka ucieczka prowadzi wielu z nas np. do pracoholizmu – gdzie uciekamy w pracę w której czujemy się dużo bardziej kompetentni niż w domu, gdzie nie potrafimy sobie poradzić z wrzeszczącymi dziećmi…
    Wielu ludzi zapomina, że zdrowie i sprawność fizyczna to nie to samo – można zyskać imponującą muskulaturę lub elastyczność ciała kosztem zdrowia. To jednak bardzo krótkowzroczny sukces.
    Dawid

  11. A ja ostatnio byłem na bardzo ciekawym kursie, który też dotyczył poznania własnego ciała, ale nie tylko. Było też na nim o przestrzeni i relacjach. A kurs nazywa się Sherborne. Polecam Ci psróbować 🙂

  12. Właśnie to cenię w jodze – to, że ona uczy tego wszystkiego, tej równowagi, świadomości i odwagi, co przydaje się zarówno podczas praktyki, jak i w dosłownie każdej dziedzinie życia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *