Jogosfera

JOGA, MOTYWACJA I KUCHNIA WEGETARIAŃSKA…
kuchnia wegetariańska

Wegańskie ciasto czekoladowe…

Wegańskie ciasto czekoladowe...

Dzisiaj coś na osłodę tego co dzieje się za oknem… Brak słońca i zimno znoszę raczej kiepsko, a w takich sytuacjach świetnie sprawdza się wegańskie ciasto czekoladowe <3 Jego zrobienie jest banalnie proste, zajmuje dosłownie 5 minut plus czas pieczenia i pozostawia kuchnie w właściwie nienaruszonym stanie 😉

Ciasto czekoladowe bez jajek i mleka...
Ciasto czekoladowe bez jajek i mleka…

Składniki na wegańskie ciasto czekoladowe:

– 1,5 szklanki mąki pszennej lub orkiszowej

– 3 czubate łyżki kakao

– 3 płaskie łyżeczki sody

– 1/3 szklanki brązowego cukru

– szczypta soli

– 1 łyżka octu balsamicznego

– 5 łyżek oleju

– szklanka wody

 

Składniki na wegańską polewę czekoladową:

– 100g gorzkiej wegańskiej czekolady

– łyżka oleju kokosowego

Wykonanie:

1) Do miski wsyp wszystkie suche składniki i wymieszaj.

2) Dodaj ocet balsamiczny, olej i wodę i dokładnie wymieszaj.

3) Wysmaruj niewielką ilością oleju małą tortownicę i przełóż do niej ciasto.

4) Nagrzej piekarnik do 180 stopni, wstaw ciasto i piecz przez 35 minut.

5) Wystudź.

6) Czekoladę połam na drobne kawałki i razem z olejem kokosowym rozpuść w kąpieli wodnej. Wymieszaj i udekoruj wegańskie ciasto czekoladowe.

7) Jeśli nie zależy Ci by polewa była wegańska możesz wykorzystać pyszną polewę z dodatkiem masła, na którą przepis znajdziesz tu: polewa czekoladowa

8) Delektuj się mocno czekoladowym smakiem 🙂

Smacznego!

Zobacz podobne

28 Comment

  1. Dobre ciasteczko na niedzielny wieczór jest jak najbardziej wskazane. Zdjęcie zaś przekonuje nawet mnie mimo że po ciasteczko sięgam 4/6 razy w roku.
    PS. Malinki wyglądają wyborowo

  2. Mmm wygląda pysznie. Chętnie wypróbuję przepis. Myślisz że mogę cukier zastąpić syropem daktylowym i zmniejszyć ilość sody. Mam małego synka i pewne składniki wolę ograniczać.
    Pozdrawiam, Agnieszka

  3. Dosłownie i prawdziwie 5 minut 😀 wstałam z łóżka w piżamie, znalazłam wpis i zrobiłam dalej w piżamie 😀 wróciłam do łóżka, a za pół godziny wyjęłąm z piekarnika placuch pycha <3 Dziękuję i całuję weekendowo 😀 CIUM!

  4. Właśnie wyciągnęłam z piekarnika – będzie na deser po obiedzie! Zamiast malin dałam jabłka, a ciasto upiekłam w postaci muffinek żeby łatwiej było zabrać jutro do pracy – na osłodę poniedziałku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *